Andrzej Majewski – malarz, hafciarz „artysta z Bożej łaski”
Jasnogórska Pani
Tyś naszą Hetmanką
Polski tyś Królową i najlepszą Matką
Autor wykonywanych obrazów Andrzej Majewski urodził się w 1953 roku w Gorzowie Wielkopolskim. Ojczyznę opuścił z paszportem w jedną stronę w 1983 roku za działalność w NSZZ „Solidarność”. Obecnie mieszka i tworzy w Sztokholmie.
Działalność artystyczną rozpoczął po „cudownej pielgrzymce” na Jasną Górę w 1991 roku podczas kolejnej wizyty Ojca świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Właśnie w tym najcudowniejszym sanktuarium świata, Bóg spojrzał łaskawym okiem na swoje dziecko i okazał swoją miłość i moc.
Za cudowne uzdrowienie z choroby ciała jakie tam otrzymał za przyczyną Matki Bożej Jasnogórskiej, z wdzięczności zapragnął malować obrazy maryjne. Chciałby, żeby wszyscy ludzie własnymi oczami mogli spojrzeć na ten cudami słynacy obraz.
Czas, który poświęca na tworzenie obrazów traktuje jako modlitwę w intencji Ojca świętego. Uważa, że właśnie Janowi Pawłowi II zawdzięcza udział i obecność w tej cudownej chwili u tronu Królowej Polski.
Namalowane i przyozdabiane obrazy rozdaje za darmo (uważając, że to będzie milsza ofiara dla Pana Boga niż ich sprzedawanie). Do chwili obecnej w jego pracowni domowej powstało 505 obrazów Maryjnych, w tym rozdał 431. Większość to wizerunki Matki Bożej Jasnogórskiej.
Autor miał zaszczyt i łaskę namalowania 5 obrazów dla papieża, a jeden z nich osobiście wręczył Ojcu świętemu. Zamiarem autora jest ukazanie człowiekowi drogi do Boga i piękno nabożeństwa do Matki Jezusa.
Jasna Góra jest jedynym miejscem na świecie, gdzie Matka Boża już ponad 600 lat dla wszystkich swoich dzieci, którzy się do Niej uciekają, wyprasza u Boga łaski i cuda.
Twórczość Andrzeja jest jedyną w swoim rodzaju. Takich obrazów nie zobaczysz nigdzie na świecie. Choć malowane są na deskach nie można ich nazywać ikonami. Sukienki, które wcześniej wykonuje, wyszywa i przyozdabia biżuterią, przymocowywuje je do obrazów a to powoduje, że obrazy są trójwymiarowe, i blask biżuteri dodaje im życia. A, gdy raz spojrzysz na taki wizerunek to trudno jest od niego oderwać oczy. Ich urok powoduje, że oglądający zaczyna ,, czytać obraz ,, a to jest właśnie celem autora, zainteresować oglądającego historią wizerunku, a nade wszystko zachęcić do przyjaźni z postacią na obrazie.
Jego obrazy znajdują się w wielu krajach:
- w Ojczyźnie Polsce:
- w Mikołajkach w kościele św. Mikołaja (Pani Jasniogórska),
- w Rybienku Leśnym koło Wyszkowa (Pani Jasnogórska),
- w Gorzowie Wlkp. pięć obrazów, trzy w kościele Katedralnym (M.B. Jasnogórska,
- M.B. Ostrobramska i M.B. Nieustającej Pomocy),
- jeden w kościele Pięciu Męczenników (M.B. Rokitniańska) oraz w kościele N.M.P. Królowej Polski (M.B. Sybiraków),
- we Włoszech (u Ojca Pio w S. Giovanni Rotondo 2st),
- w Hiszpani (jeden obraz M.B. Jasnogórskiej w sanktuarium w Torreciudad),
- w Hollandii,
- na Węgrzech, na Litwie, Ukrainie, w Niemczech,
- we Francji (w sanktuarium La Salette),
- w Stanach Zjednoczonych,
- w Rumunii, na Słowacji,
- w Ziemi świętej (w kaplicy na Górze Błogosławieństw, Kanie Galilejskiej, i w Tabdze),
- w Jugosławii,
- w Portugali w Fatimie w dwóch kaplicach, jeden w kaplicy u księży Marianów, drugi w kaplicy u Ojców Kapucynów.
Najwięcej obrazów znajduje się w Szwecji:
- w Sztokholmie w kaplicy Miłosierdzia Bożego (M.B) Niepokalana),
- w kaplicy ojców kapucynów (M.B Jasnogórska),
- w kościele parafialnym św. Rodziny (M.B z Jasnej Góry).
Matka Boska Częstochowska zamieszkała w wielu protestanckich domach, a nawet u kilku pastorów szwedzkich.
Jak mówi autor: Nie byłoby mego malowania, gdyby mnie w tym nie wspierało wielu życzliwych ludzi. Szczególnie wymienię zacnego czciciela Matki Bożej i św. Józefa, salezjanina ks. Bogdana Wegnerowskiego z Polskiej Misji Katolickiej, a obecnie moderatora w jednej z sztokholmskich parafii.
Autor wystawiał swoje obrazy na Jasnej Górze w 1999 roku. Wystawa nosiła tytuł:
„SERCE OJCZYZNY W SERCU MATKI”
Zakon Ojców Paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie nagrodził Andrzeja za wkład w dzieło rozwoju Sanktuarium Maryjnego medalem Konfederacji Przyjaciół Jasnej Góry.